Nie przestajemy kochać. Przestajemy rozumieć.

Większość związków nie rozpada się przez jeden wielki błąd.
Nie przez zdradę. Nie przez brak uczuć.

Rozpadają się po cichu.

Przez niedopowiedziane zdania.
Przez rozmowy, które miały się odbyć „innym razem”.
Przez emocje, które zamiast zostać wysłuchane, zostały zignorowane albo zagłuszone.

I w końcu przez moment, w którym jedna ze stron myśli:
„Już chyba nie jesteśmy tym, czym byliśmy.”


Cisza bywa groźniejsza niż kłótnia

Kłótnia oznacza, że jeszcze nam zależy.
Cisza często oznacza, że ktoś już przestał próbować.

W wielu relacjach problemem nie jest brak miłości, ale brak bezpiecznej przestrzeni do rozmowy.
Z czasem uczymy się reagować zamiast słuchać.
Bronić się zamiast rozumieć.
Milczeć zamiast powiedzieć, co naprawdę czujemy.

I choć obie strony często chcą dobrze — oddalają się od siebie coraz bardziej.


Relacje nie psują się nagle

To proces.

Małe nieporozumienia.
Nieodebrane emocje.
Zmęczenie, stres, codzienność.

Aż w końcu ktoś mówi:
„Nie czuję już tego, co kiedyś.”

Tylko że bardzo często to „uczucie” wcale nie zniknęło.
Zostało przykryte niezrozumieniem.


Dlaczego powstała książka „Miłość pisana od nowa”

„Miłość pisana od nowa” to próba zatrzymania tego momentu — zanim będzie za późno.

To książka o:

  • komunikacji bez ranienia
  • emocjach, które odkładamy na później
  • błędach, które niszczą związki powoli i niezauważalnie
  • odbudowywaniu bliskości krok po kroku

Bez idealizowania relacji.
Bez gotowych recept na „idealny związek”.
Za to z realnym spojrzeniem na to, co dzieje się między dwojgiem ludzi.


Nie dla każdego — i to w porządku

Ta książka nie jest dla osób, które chcą szybkich odpowiedzi i prostych haseł.
Jest dla tych, którzy chcą zrozumieć siebie i drugą osobę.

Dla tych, którzy wolą spróbować naprawić, zamiast uciec.
Dla tych, którzy czują, że coś w ich relacji się oddala — ale jeszcze nie zniknęło.


Na koniec

Nie każdy związek da się uratować.
Ale każdy zasługuje na szczerość, rozmowę i próbę.

Bo czasem nie trzeba kończyć historii.
Czasem wystarczy napisać ją od nowa.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk
Przewijanie do góry